Majestatycznie i z powagą wznoszą się nad Kotliną Podhalańską. Sprawiają z daleka wrażenie groźnych i niedostępnych. W rzeczywistości ich piękno uzależnia każdego, kto raz postawił swoje stopy na skalnych zerwach i trawiastych stokach. Polskie Tatry Wysokie są obowiązkowym punktem na mapie tych, którzy chcą zasmakować przygody, spotkać legendarną Czarną Panią złowrogo przechadzającą się u stóp Zamarłej Turni wróżąc nieszczęście, zobaczyć słynne widmo Brockenu lub po prostu odetchnąć świeżym prawdziwie górskim powietrzem. Groźna tatrzańska natura od lat była przyczynkiem do legend, które do dziś są obecne w opowieściach górali i taterników. Wiele znanych postaci straciło tutaj swoje życie. Nic dziwnego zatem, że wędrując szlakiem Orlej Perci nie raz przejdą nas ciarki gdy usłyszymy odgłosy haków wbijanych przez tych, którzy kiedyś próbowali po raz pierwszy zdobyć nieprzyjazne zerwy Zamarłej Turni, Granatów, czy Koziego Wierchu.
Ale Tatry Wysokie to nie tylko raj dla amatorów „luftu”. To również spora ilość malowniczych, bogatych w widoki szlaków wytyczonych z myślą o wszystkich, którzy lubią aktywny wypoczynek. Otoczone skalnymi ścianami turkusowe stawy, huczące wodospady, piękna roślinność i urocze malutkie bacówki, w których niegdyś górale spędzali lato wypasając owce, to jedynie część atrakcji jakie czekają nas w trakcie wędrówki Na Halę Gąsienicową, do Doliny Pięciu Stawów Polskich i Morskiego Oka. Orla Perć i droga na najwyższy szczyt Polski - Rysy to już propozycja dla tych, którym nie straszne są przepaście i wspinaczka z pomocą łańcuchów oraz klamer. Podobnych atrakcji w tym rejonie czeka na nas wiele, a przykładem niech będzie chociażby szlak z Hali Gąsienicowej na Zawrat, Kozią Przełęcz lub Świnicę oraz z Czarnego Stawu nad Morskim Okiem na Przełęcz Mięguszowiecką pod Chłopkiem.
Malownicza lecz bardzo ponura, zasłana skalnym rumowiskiem i przytłoczona nieco powagą szczytów wznoszących się ponad nią, Dolinka za Mnichem pełna jest niewyjaśnionych tajemnic i ukrytych pośród okresowo wysychających stawków skarbów. Można się tutaj na chwilę schować przed cywilizowanym światem, nasłuchując odgłosów wydawanych przez świstaki, które szczególnie upodobały sobie to miejsce. Głównym atutem tego zakątka jest wszechobecna i wręcz niepokojąca cisza, przerywana od czasu do czasu hukiem spadających kamieni.
